W dniach 25–27 maja 2026 roku odbyła się nasza trzydniowa wycieczka szkolna do Zatoru i Zakopanego. Dla naszej klasy był to wyjątkowy wyjazd – pożegnanie ze szkołą podstawową, czas podsumowań oraz budowania ostatnich wspólnych wspomnień w tym gronie.
Dzień 1:Adrenalina i popołudniowy klimat Zakopanego
Nasza przygoda rozpoczęła się wczesnym rankiem, kiedy zebraliśmy się pod szkołą i w Spóroku, by ruszyć w stronę pierwszego punktu programu – Rodzinnego Parku Rozrywki Energylandia w Zatorze.
Podróż minęła sprawnie i już około godziny 10:00 przekroczyliśmy bramy parku. Na miejscu podzieliliśmy się na mniejsze grupki, dzięki czemu każdy mógł szukać wrażeń na swoich ulubionych atrakcjach. Jedni ruszyli prosto na największe i najszybsze mastery, inni wybierali spokojniejsze kolejki. Wspólne kręcenie się po parku i dzielenie się wrażeniami z ekstremalnych przejazdów niesamowicie nas zintegrowało i dostarczyło mnóstwa śmiechu.
Po całym dniu pełnym wrażeń ruszyliśmy w dalszą drogę w kierunku Tatr. Do Zakopanego dotarliśmy wieczorem. Po zakwaterowaniu w pensjonacie zjedliśmy kolację, a następnie wybraliśmy się na popołudniowy spacer po Zakopanem. W trakcie przechadzki doszliśmy pod samą skocznię narciarską – Wielką Krokiew, która z bliska robiła ogromne wrażenie.
Dzień 2: Górskie szlaki i ognisko
Po pożywnym śniadaniu spotkaliśmy się z przewodnikiem tatrzańskim i wyruszyliśmy na szlak, mając za cel Halę Gąsienicową oraz położony wyżej Czarny Staw Gąsienicowy. Wędrówka okazała się wyzwaniem i szliśmy dłużej, niż pierwotnie zakładaliśmy, a wszystko przez przerwy techniczne na trasie oraz potrzebę złapania oddechu. Jednak gdy dotarliśmy na miejsce, widok majestatycznych Tatr odbijających się w tafli jeziora zrekompensował nam wszelkie trudy.
Po powrocie do bazy zjedliśmy zasłużoną obiadokolację. Wieczorem zebraliśmy się na ognisku integracyjnym. Wspólnie spędzony czas przy ogniu był miłym akcentem tego intensywnego dnia, po którym każdy mógł udać się na zasłużony odpoczynek.
Dzień 3: Krupówki, Gubałówka i powrót
Ostatni dzień rozpoczęliśmy od śniadania, po którym spakowaliśmy rzeczy i wymeldowaliśmy się z hotelu.
Przedpołudnie spędziliśmy na kultowych Krupówkach oraz na Gubałówce, skąd podziwialiśmy wspaniałą panoramę Tatr. Był to idealny moment na złapanie ostatnich tatrzańskich oscypków, zakup pamiątek dla najbliższych oraz zrobienie końcowych, wspólnych zdjęć klasowych.
Około południa pożegnaliśmy Zakopane i ruszyliśmy w drogę powrotną. Tradycji stało się zadość
i w trakcie podróży zrobiliśmy dłuższą przerwę na obiad w restauracji McDonald’s, co było świetnym zwieńczeniem wyjazdu. Do naszych domów dotarliśmy pod wieczór, zmęczeni, ale w doskonałych humorach.
Wycieczka pożegnalna klasy 8 była niezwykle udana. Udało nam się połączyć świetną zabawę z aktywnym wypoczynkiem i wspólnym spędzeniem czasu poza szkołą. Te trzy dni na długo pozostaną w naszej pamięci jako piękny akcent kończący ważny etap w naszym życiu.
Jakub Bednarek